Po raz ostatni w tym roku siatkarki serii A oraz serii B walczyć będą o ligowe punkty. Z wielkopolskich drużyn przed własną publicznością zagra tylko Sparta Clematis Złotów.
Siatkarki Nafty w ubiegłym tygodniu dokonały nie lada wyczynu. Dwukrotnie prowadząc 2:0 w setach, pilanki ostatecznie schodziły z parkietu pokonane.
Wyjazdy Nafty i Calisii
Tak było w półfinale Pucharu Polski w konfrontacji ze Stalą Bielsko oraz w meczu Ligi Mistrzyń z Caposud Reggio di Calabria. W obu tych przypadkach sprawdziło się powiedzenie, że kto nie wygrywa 3:0 …ten przegrywa 2:3.
Dzisiaj mistrzynie Polski zagrają w Mielcu i będą miały okazję przerwać tę dość pechową passę. Nie da się jednak ukryć, że ostatnie dni są bardzo pracowite dla pilanek, które na pewno marzą już o świątecznej przerwie. Przed gwiazdką podopieczne Jerzego Matlaka będą musiały jednak jeszcze zmierzyć się w europejskich pucharach z Filathlitikiem Saloniki.
Na udane zakończenie roku liczą zapewne także siatkarki Calisii. Zespół Czesława Tobolskiego wybiera się do Krakowa, a Wisła to przecież najsłabszy zespół serii A. Tak przynajmniej wynika z tabeli. Pytanie tylko, czy będzie to miało odzwierciedlenie na parkiecie.
Wzmocnienia z Białorusi i Chorwacji
Po raz ostatni w tym roku o ligowe punkty walczyć będą także zespoły występujące w serii B. Przed tygodniem pierwszej porażki od blisko dwóch miesięcy doznały siatkarki Sparty Clematis. Złotowianki grały jednak nie z byle kim, bo z liderem, Politechniką Częstochowa i to na wyjeździe. Teraz formę drużyny Jerzego Piątka sprawdzi inny zespół z czołówki, Coroplast Opole. O zwycięstwo powinno być jednak łatwiej, ponieważ spartanki będą miały wsparcie w kibicach.
Danter już wzmocniony?
Ważny mecz czeka również siatkarki Dantera AZS AWF. Poznanianki jadą do sąsiada z tabeli – Startu Łódź. W dzisiejszym spotkaniu być może zagra już nowa zawodniczka Agata Sarnik. – Jeśli wystąpi, to na pozycji libero. Liczę na jej doświadczenie i dobre przyjęcie zagrywki, bo ten element ostatnio nieco szwankował – mówi trener Dantera, Henryk Skrobański.
Wkrótce zespół z Poznania zasilą kolejne zawodniczki. Już w styczniu na parkiet wyjdzie Białorusinka, Marina Jackiewicz. – Jest to zawodniczka Niemena Grodno, ma 29 lat i jest bardzo wszechstronna – twierdzi szkoleniowiec. Na meczu w Łodzi będzie także reprezentantka młodzieżowej drużyny Chorwacji. Transfer tej siatkarki będzie jednak finalizowany dopiero w najbliższych dniach.
Autor artykułu: TOM