Archive for September, 2000

Warta wygrywa ale rywale nie śpią

Thursday, September 28th, 2000

Poznańska Warta znów zainkasowała komplet punktów, ale rywale depczą po piętach – Arka Gdynia i Chemik Bydgoszcz też wygrały swoje spotkania.

Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu gospodarzy. Jedyna ciekawsza sytuacja miała miejsce w 10 min, kiedy to Błażej Jankowski trafił słupek. Dopiero po zmianie stron poznaniacy zagrali jak na lidera przystało. W 53 min najlepszy na boisku Bartosz Łeszyk ośmieszył obrońców gości, minął bramkarza i wycofał się w pole karne, a tam Dariusz Wojciechowski dołożył tylko nogę. Łeszyk jeszcze raz dał próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności. Kwadrans przed zakończeniem meczu znów minął kilku rywali, podał do Wojciechowskiego, który bez problemów umieścił piłkę w siatce. Ku zdumieniu publiczności sędzia gola nie uznał, gdyż jego zdaniem Wojciechowski był na pozycji spalonej.

Lignomat Jankowy - Arka Gdynia 1:3 (0:0)

Nieliczni kibice dopiero w ostatnim kwadransie doczekali się bramek. Każda z nich była godna filmowej kamery. Najpierw w ,,okienko” przymierzył Rafał Andruszko, a później gdynianie nie upilnowali Jacka Boni, który ładnie uderzył z dystansu. Później dwukrotnie Marek Bartłomiejczyk był zupełnie bezradny po kapitalnych strzałach gości.

Huragan Pobiedziska - KKS Kalisz 0:0

Gospodarze przerwali serię czterech wyjazdowych zwycięstw, ale mała to pociecha dla kibiców Huraganu, bo ich ulubieńcy znów nie wygrali na własnym boisku i nie strzelili nawet bramki. Mecz był żywym widowiskiem, najlepszą okazję miał Waldemar Przysiuda, który z rzutu wolnego strzelił w poprzeczkę. Po przerwie Huragan uzyskał sporą przewagę, ale znów zabrakło skuteczności.

Amica II Wronki – Zawisza Bydgoszcz 3:0 (1:0)

Wreszcie znakomite spotkanie w wykonaniu Amiki. W 30 min Adrian Mikołajczak podał do Michała Króla, który zdobył prowadzenie. Następne gole to zasługa Radosława Bilińskiego. Najpierw wykorzystał sytuację sam na sam, a w 75 min idealnie dośrodkował do Konstantina Panina, a ten ustalił wynik meczu. Zawisza mimo porażki zostawiła po sobie niezłe wrażenie, goście stworzyli sporo sytuacji bramkowych, ale znakomicie między słupkami spisywał się Czesław Michniewicz.

Gryf Wejherowo – Obra Agro-Handel K. 0:2 (0:1)

Goście pokazali bardziej dojrzały futbol i wygrali na trudnym terenie jak najbardziej zasłużenie. Ładna bramka Jacka Chromińskiego, który po zagraniu Macieja
Józefowskiego z 14 metrów przelobował bramkarza Gryfa.

Mień Lipno - Astra Krotoszyn 0:0

Pojedynek bez historii. Tylko stałe fragmenty gry w wykonaniu gości stwarzały zagrożenie. Remis zadowolił oba zespoły.

Autor artykułu: Marcin PAWLICKI

Kaliska młodzież nie zawiodła

Thursday, September 28th, 2000

Wczoraj zainaugurowano rywalizację w Pucharze Polski siatkarek. W tym sezonie do turnieju finałowego PP droga wiedzie przez eliminacje grupowe, a nie jak dotychczas przez mecze, rozgrywane systemem play-off.
W pierwszej rundzie odmłodzony i mocno odmieniony zespół Calisii podejmował Nike Węgrów. Kaliska młodzież nie zawiodła swoich kibiców, wygrywając 3:1 (22:25, 25:21, 25:17, 25:22). Gospodynie grały w składzie: Owczinnikowa, Sielicka, Kucharska, Kisielewicz, Frątczak, Świątczak, na zmiany Kuehn (libero) i Ostrowska.
Dobrze z roli rozgrywającej wywiązała się Białorusinka Olga Owczinnikowa. Inne nowe zawodniczki także zagrały na miarę oczekiwań. Tylko w pierwszym secie podopieczne Czesława Tobolskiego miały problemy z właściwą koncentracją.

Autor artykułu: LEM

Wojewoda skomunalizował Cytadelę

Wednesday, September 27th, 2000

Poznańska Cytadela jest już własnością miasta. Akt komunalizacji nieruchomości podpisał w lipcu wojewoda, o czym niektórzy samorządowi urzędnicy dowiedzieli się dopiero niedawno. Miastu łatwiej będzie teraz podejmować decyzje w sprawie wykorzystania Cytadeli. Zyskają na tym mieszkańcy.

Własnością miasta jest już cała Cytadela, łącznie z tamtejszym cmentarzem wojskowym i cywilnym. W sumie, na całym tym należącym wcześniej do Skarbu Państwa obszarze, znajdują się tylko dwie działki geodezyjne. Po urzędowych pracach „Geopozu” miasto wystąpiło do wojewody ze stosownym wnioskiem, ten zaś zgodził się na komunalizację.

Łatwiej zaplanować

Dla samorządu jest to cenna decyzja, gdyż łatwiej będzie podejmować prace nad wykorzystaniem znajdujących się na terenie Cytadeli obiektów, takich jak amfiteatr, czy tor saneczkowy. Firmy, które zechcą ożywić ten fragment miasta, zrobią to po ewentualnym wydzierżawieniu od miasta gruntu.

Abakany na Cytadeli

Znana w świecie artystka Magdalena Abakanowicz chce Poznaniowi podarować swoje przestrzenne rzeźby, tzw. abakany. Mają one zająć przestrzeń ok. 1,5 ha. Podczas ostatniego posiedzenia radni z Komisji Polityki Przestrzennej entuzjastycznie odnieśli się do propozycji usytuowania ich na Cytadeli. – Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta wskaże najlepszy do tego celu obszar Cytadeli – informuje Michał Parysek z Zarządu Miasta.
Michał Parysek
Zarząd Miasta

Rozpoczęły się prace mające określić, jak w przyszłości zostanie zagospodarowana należąca już do miasta Cytadela. Miejscowy plan nie jest niezbędny, gdyż cały ten obszar pełni funkcje parku. Sytuacja skomplikuje się jednak, gdy w miejsce amfiteatru będzie powstawał duży teatr, a są takie propozycje. Wówczas muszą być podstawy do wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Dzięki temu, że „Geopoz” doprowadził do komunalizacji, nie trzeba już brać pod uwagę opinii Urzędu Wojewódzkiego.

Autor artykułu: JOD

Wiceprezydent przyjechał na rowerze

Wednesday, September 27th, 2000

Niewielu poznaniaków świętowało wczoraj Europejski Dzień bez Samochodu. Obchody zorganizowano zresztą w Poznaniu cztery dni później niż w pozostałych miastach naszego kontynentu. Na rowerze przyjechał wczoraj do pracy wiceprezydent Paweł Klepka.

Władze miasta przesunęły obchody o kilka dni, gdyż początkowo zamierzały z tej okazji zamknąć śródmieście. Tymczasem 22 bm. w Poznaniu odbywały się Targi, a zamknięcie centrum mogłoby spowodować jeszcze większe korki.

Konkurs zamiast zamknięcia

- W końcu i tak z zamykania śródmieścia zrezygnowaliśmy – powiedział wiceprezydent Paweł Klepka. – Poznaniacy mieli przez całe wakacje utrudniony dostęp do centrum na skutek remontu ul. Podgórnej. Zamiast tego zorganizowaliśmy konkurs plastyczny na placu Wolności.
- Można więc było nie przesuwać obchodów – komentuje Ryszard Rakower, prezes Sekcji Rowerzystów Miejskich. – Aż się nasuwa porównanie z Fidelem Castro, który… przełożył święto Bożego Narodzenia.

Widowiskowy rowerzysta

Większość poznaniaków nie bardzo przejęła się Dniem bez Samochodu. Ruch uliczny zmniejszył się nieznacznie. Bicyklem przyjechał za to do pracy wiceprezydent Klepka:
- Po raz pierwszy przebyłem rowerem tak długą trasę – 14 km z Lubonia – pochwalił się nam.
- Jeżdżę rowerem po mieście codziennie, już od 61 lat – mówi z kolei Halina Tomczak, mistrzyni Polski w kolarstwie górskim z 1995 r. – 100 km pokonuję w cztery godziny.
Na placu Wolności dzieci rysowały kredą ekologiczne pojazdy. Dorośli mogli zapoznać się z projektem budowy sieci dróg rowerowych w Poznaniu, przygotowanym przez Miejską Pracownię Urbanistyczną.

fot: Wiceprezydent Paweł Klepka przyjechał wczoraj do pracy na bicyklu.

Autor artykułu: KRUL

Najbezpieczniejszy aparat na świecie

Wednesday, September 27th, 2000

Wczoraj fachowcy przygotowali do pracy w Klinice Kradiochirurgii Dziecięcej nowoczesny aparat do znieczulania CATO. Sprzęt pozwoli teraz operować dzieci z wagą nawet 1000 g.

Klinika Kardiochirurgii Dziecięcej przy ul. Szpitalnej już dysponuje aparatem do znieczulania firmy Drager. Urządzenie to o wdzięcznej nazwie JULIAN nadal będzie służyło lekarzom. Jednak nowy nabytek – CATO jest najbezpieczniejszą tego typu aparaturą na świecie. Jest to kolejna unowocześniona wersja urządzenia, które zdobyło Złotego Eskulapa MTP.

Pełny automat

Maszyna sama precyzyjnie dozuje gazy i dostosowuje objętość oddechową dla różnych grup wiekowych w zależności od tego, czy na stole operacyjnym jest noworodek, dziecko, czy dorosły. Dla dr. hab. med. Michała Wojtalika, kierownika Kliniki istotne jest to, że Cato pozwoli na operacje noworodków o wadze od 1000 g (do tej pory JULIAN powyżej 2000 g).

To wielka sprawa

Automatyzm działania daje gwarancję, że nawet chwilowa niedyspozycja lekarza nie zakłóci pracy znieczulacza. Przy jakiejkolwiek wątpliwości pojawiającej się podczas ciągłego monitorowania, natychmiast zadziała alarm. Dziecko od chwili wjazdu na salę aż do przebudzenia ma kontrolowane ciśnienie, ekg, temperaturę, stężenie tlenu na wdechu i wydechu itp.
Zespół lekarzy z Kliniki czeka jeszcze krótkie przeszkolenie, które pozwoli na pełne wykrzystanie wszystkich możliwości CATO. Od przyszłego tygodnia urządzenie zostanie wprzęgnięte do codziennej pracy, zwiększając tym bezpieczeństwo zwłaszcza tych najmniejszych urodzonych z niedowagą.
Na liście sponsorów, którym Klinika zawdzięcza tak kosztowne urządzenie, znajduje się firma Drager Polska, która zrezygnowała z prowizji. Dopomogły między innymi: PZU Życie, Energetyka Poznańska, Green Hotel, Curtis Healthcare, WBK, PWPW, PH Smorawiński, ZAIKS, organizatorka charytatywnych imprez Elżbieta Smorawińska.

Autor artykułu: Danuta PAWLICKA

Zawody w obsadzie międzynarodowej

Monday, September 25th, 2000

Reprezentanci Polski i Czech wystartowali w zawodach spor- towych zorganizowanych w ramach festynu z okazji 10-lecia powstania Szkoły Podstawowej nr 50 na os. Stare Żegrze 1.

Podstawówka z tego ratajskiego osiedla, należy do szkół odnoszących duże sukcesy sportowe. Dlatego, też jednym z punktów obchodów otwarcia placówki był festyn rekreacyjno sportowy.

Goście z Czech

Na zaproszenie dyrekcji szkoły przyjechali także koszykarze z Czech. Dlatego też uroczystość nabrała międzynarodowego charakteru.

fot: Młodzi piłkarze Lecha nie dali pograć reprezentacji SP nr 50.
Ich występ na parkiecie był doskonałym sprawdzianem dla rodzimych zawodników. Natomiast umiejętności szkolnych piłkarzy egzaminowali trampkarze Lecha. Nie zostawili oni jednak zbyt dużego pola do popisu innym zespołom.

Konkurencje integracyjne
Szkoła z os. Stare Żegrze prowadzi oddziały integracyjne. Uczęszczają do niej także dzieci niepełnosprawne ruchowo. Dlatego też większość konkurencji sportowo-rekreacyjnych tak przygotowano, by również i one mogły w nich wziąć udział. Uczniowie mogli wystartować w darcie (rzuty lotkami), mini koszykówce i innych konkurencjach.

Rodzice przegrali
Pierwsze miejsce w turnieju piłki nożnej zajęła drużyna Lecha Poznań – chłopcy rocznik 1987. W koszykówce dziewcząt najlepsze, w grupie młodszej okazały się reprezentantki UKS Maczki Basket (rocznik 1988, drugi zespół), a w grupie starszej UKS Maczki (rocznik 1987). Mecz pomiędzy Toyotą Fitza, a rodzicami uczniów zakończył się wynikiem 8:5. Patronat medialny nad imprezą objęła ,,Gazeta Poznańska’’.
Przyjaciółmi festynu byli m.in: Toyota Fitz, Citroen Labijak, Woda Grodziska, Fawor, Pedros, A. Tecław, Restauracja KFC, TOP GOL, Piotr i Paweł, Campol i Perfekt.

Autor artykułu: MI

Zanim skoczysz ze spadochronem

Monday, September 25th, 2000

Borysław Dzieciaszek, kilkakrotny rekordzista Polski w skokach z opóźnionym otwarciem spadochronu napisał książkę o akrobacji zespołowej. Powinien ją przeczytać, przed wykonaniem pierwszego skoku, każdy adept spadochroniarstwa.

Z książki Borysława Dzieciaszka (wykonał ponad 1700 skoków) można się dowiedzieć o początkach i rozwoju spadochroniarstwa, o akrobacji zespołowej. Dziedzinę tę zaczęto uprawiać w świecie pod koniec lat pięćdziesiątych, w Polsce – dziesięć lat później.
Podręcznik zawiera mnóstwo tabel zawierających sportowe wyniki, relacje między wysokością skoku, prędkością i czasem spadania. Są też rysunki pokazujące konfiguracje zawodników i prawidłowe ułożenie ciała w powietrzu. Ciekawe są wykonane w powietrzu zdjęcia.
Nawet absolutny nowicjusz po przeczytaniu liczącej ok. 140 stron książki zdobywa podstawy wiedzy o tym, co dzieje się między opuszczeniem statku powietrznego a bezpiecznym wylądowaniem na ziemi. Praca jest ładnie wydana i napisana przystępnym językiem.

Autor artykułu: JOD

Wygraj ligę BSA

Monday, September 25th, 2000

W poznańskiej lidze firm, przedsiębiorstw, banków i instytucji rozpoczął się wczoraj tydzień treningowy. Wraz z inauguracją jesiennej edycji rusza konkurs ,,Wygraj ligę BSA’’.

Uczestnicy amatorskich zmagań w piłce nożnej, koszykówce i siatkówce będą mogli wytypować zwycięzców rozgrywek w poszczególnych dyscyplinach. Druki kuponów konkursowych można przekazywać sędziom meczów do 31 października. Na tych, którzy wytypują największą ilość zwycięzców, czekają atrakcyjne nagrody, które rozlosowane zostaną na party finałowym.

Nowy podział grup

Organizatorzy ligi zdecydowali się również na nowy podział grup w rywalizacji piłkarskiej. Dotychczasowa grupa A będzie nazywana ekstraklasą, grupa B – grupą A, a grupa, składająca się z najsłabszych drużyn – grupą B. We wszystkich trzech dyscyplinach pozostało kilka wolnych miejsc, więc zainteresowani mogą się jeszcze zgłaszać do biura BSA przy ul. Zielonej 8 (nr tel. 851-96-25 lub 852-75-81 wew. 256).
Jednocześnie trwają już przygotowania do II Mistrzostw Wielkopolski Firm w Piłce Halowej. Tym razem odbędą się one w terminie 18-19 listopada. Zapowiada się futbolowa uczta dla piłkarzy-amatorów w poznańskiej ,,Arenie’’. Przypomnijmy, że w pierwszym turnieju wystartowało 20 zespołów, a najlepszym z nich okazała się Italica.

Zaproszenie dla koszykarzy

Tym razem BSA proponuje również udział w regionalnych mistrzostwach firm w koszykówce, licząc szczególnie na zainteresowanie firm, wystawiających drużyny w turnieju piłkarskim. Nowością w ofercie organizatorów jest zaproszenie wszystkich uczestników na oficjalne zakończenie zawodów, połączone z wręczeniem nagród. Odbędzie się ono 19 listopada (niedziela) w Restauracji ,,Adria’’ przy ul. Głogowskiej.
- Mistrzostwa firm traktujemy jako doskonałe uzupełnienie ligowej rywalizacji i jako imprezę najwyższej rangi dla piłkarzy-amatorów w Wielkopolsce. Pierwszy turniej miał duży oddźwięk w środowisku. Spodziewamy się, że i tym razem zawody będą miały godną oprawę – mówił przedstawiciel BSA, Artur Ujmowicz.
Przypomnijmy, że już rok temu halowe mistrzostwa firm były okazją do sprawdzenia umiejętności nie tylko poznańskich ekip. 1/4 zespołów wywodziła się bowiem spoza stolicy Wielkopolski. Właśnie regionalny charakter zmagań piłkarzy-amatorów jest chyba najważniejszy w całej koncepcji turnieju. Zgłoszenia do niego przyjmowane są także w biurze BSA.

Autor artykułu: Radosław PATRONIAK

Pogotowie w sejmiku

Monday, September 25th, 2000

Sprawa odwołania dyrektora poznańskiego pogotowia przez Zarząd Województwa podzieliła wczoraj radnych sejmiku. Prawica, dopatrująca się politycznych przyczyn dymisji, chciała odwołać Radę Społeczną poznańskiej stacji. Dominująca w sejmiku lewica nie dopuściła do głosowania nad tym wnioskiem.

Radni AWS, idąc za głosem protestujących pracowników poznańskiego pogotowia, zażądali wyjaśnień od Zarządu Województwa oraz wnioskowali o odwołanie Rady Społecznej pogotowia, która przyczyniła się do dymisji dyrektora Jana Głębockiego. To, ich zdaniem, miało załagodzić trwający od miesiąca konflikt (patrz – historia).

Wiem, ale nie powiem

– Z chwilą utraty zaufania pracodawca ma prawo podjąć decyzję o odwołaniu. Taka sytuacja miała miejsce w tej sprawie – tłumaczył Zarząd radca prawny.
– Gdy ktoś długo zarządza instytucją, ma wyniki, dobre stosunki z pracownikami, a nagle się okazuje, że ten ktoś nie umie zarządzać, to ja patrzę z dużą nieufnością na takie decyzje – krytykował dymisję dyrektora radny AWS Lech Dymarski.
Zarząd Województwa mówił o liście zarzutów wobec odwołanego dyrektora, m.in. o nieprzestrzeganiu ustawy o zamówieniach publicznych. Wszystkich zaskoczył jednak marszałek Stefan Mikołajczak, który oświadczył: – Z dyrektorem Głębockim umawialiśmy się, że o pewnych sprawach nie będziemy mówić publicznie. Jeżeli jednak będziemy dalej brnąć w tej dyskusji, jestem gotowy ujawnić dalsze przyczyny odwołania.

Kto odwołuje organ?

Marszałek ocenił, że Rada Społeczna poznańskiego pogotowia (zdominowana przez lewicę) funkcjonuje dobrze. Tymczasem radny Żurawiecki z AWS przytaczał bulwersujące wypowiedzi członków tej rady. Jeden z nich miał powiedzieć: ,,Sam, gdybym miał wezwać pogotowie, to bym wolał, żeby walec mnie przejechał. Noszę wizytówkę konkurencji i w razie czego ją wzywam.’’ Z kolei odwołanemu dyrektorowi Głębockiemu jeden z przedstawicieli Rady Społecznej powiedział: ,,Może pan iść owieczki w góry poganiać’’.
Gdy AWS chciał odwołać radę pogotowia, SLD argumentował, ustami radcy prawnego, że ustawodawca nie przewidział możliwości odwołania. Radny AWS Władysław Rozwadowski, profesor prawa, przypomniał jednak: – Fundamentalną zasadą prawa jest, że ten kto powołuje organ, może go odwołać.
Zdenerwowany dyskusją jeden z członków Rady Społecznej, radny Stanikowski z SLD, oświadczył: – Aby przeciąć tę całą Targowicę, składam rezygnację z członka rady. Do głosowania nad odwołaniem całej Rady społecznej jednak nie doszło. Głosami przeważającej lewicy sejmik postanowił bowiem, że ten punkt… nie zostanie wprowadzony do wczorajszego porządku obrad.
Po decyzji sejmiku komitet protestacyjny w pogotowiu przekształcił się w komitet strajkowy. Decyzje o formie strajku zapadną dzisiaj.

Zbigniew Czerwiński
przewodniczący radnych AWS

Dzisiejsza decyzja sejmiku zaostrza konflikt w poznańskim pogotowiu, dlatego chcieliśmy odwołania Rady Społecznej. Nie bierzemy odpowiedzialności za społeczne skutki decyzji radnych lewicy. Na następnej sesji ponownie zgłosimy wniosek o odwołanie Rady Społecznej.

Stefan Mikołajczak
marszałek województwa

Krzywdzące są te opinie, które mówią o politycznej decyzji Zarządu Województwa. Dyrektora Głębockiego należało odwołać, ponieważ ucieka czas niezbędny do przeprowadzenia zmian w pogotowiu. Dyrektor był zobowiązany przedstawić program restrukturyzacji. Zrobił to po terminie, a sam program został negatywnie oceniony przez Zarząd Województwa.

Historia sporu

Wczoraj minął miesiąc od dnia, gdy marszałek Stefan Mikołajczak odwołał Jana Głębockiego ze stanowiska dyrektora Rejonowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.
Ta decyzja stała się źródłem konfliktu w pogotowiu, w którym pracownicy domagali się przywrócenia swojego szefa do pracy.
Dyrektor poznańskiego pogotowia wcześniej został pozytywnie oceniony przez ministra zdrowia i wicemarszałka Jana Kopczyka. Nikt nie miał zastrzeżeń do jego planów związanych z restrukturyzacją pogotowia, które wchłonęło w połowie roku zadłużoną kolumnę transportu sanitarnego. Dopiero Rada Społeczna pogotowia negatywnie oceniła jego plany i przygotowanie zawodowe, uznając je za niewystarczające do dalszego kierowania pogotowiem. Ta opinia wystarczyła Zarządowi Województwa do zmiany. Pracownicy pogotowia zaprotestowali przeciwko takiej polityce personalnej. Utworzony przez nich komitet protestacyjny, którego poparło ponad 300 zatrudnionych, domagał się anulowania wypowiedzenia nie znajdującego merytorycznego uzasadnienia. Żądali jednocześnie odwołania Rady Społecznej, która nie reagowała na zaproszenia do rozmów.
W połowie tego miesiąca komitet protestacyjny na spotkaniu z marszałkiem zgodził się na rozpisanie konkursu na dyrektora pogotowia. Protestujący pracownicy zawiesili protest pod warunkiem, iż będzie miał prawo ubiegać się o to stanowisko także b. dyrektor Jan Głębocki. Nie ustąpili jednak wobec żądania odwołania Rady Społecznej.

Autor artykułu: Artur BOIŃSKI

Powstaje ruch pomocy rodzicom którzy stracili dzieci

Monday, September 25th, 2000

l Założyciele francuskiego stowarzyszenia rodziców, którzy stracili dzieci, przyjadą jutro do Poznania na dwudniową, otwartą dla wszystkich konferencję.
Od ponad 20 lat działa we Francji stowarzyszenie ,,Bractwo Jonathan’’. Jego celem jest wzajemna pomoc rodziców, których dzieci umarły. W Polsce nie ma ono swojego odpowiednika, działają jedynie nieliczne poradnie udzielające pomocy psychologicznej. Pierwsza polska organizacja samopomocy rodziców, którzy stracili dzieci powstaje właśnie w Poznaniu.
Okazją do spotkania z osobami zaangażowanymi w pomoc dla rodziców w żałobie będzie dwudniowa konferencja z udziałem założycieli ,,Jonathana’’. Lionnel i Jacqueline de Saint Quentin oraz Cecylia Vaudour opowiedzą m. in. o swoich doświadczeniach w związku ze stratą dzieci, i o tym jak osieroceni przez dzieci wzajemnie sobie pomagają.
Spotkanie z ,,Jonathanem’’ odbędzie się 27 i 28 września o godz. 17.00 w auli Wydziału Teologicznego UAM przy ul. Wieżowej w Poznaniu (28 bm. spotkanie poprzedzi msza św. odprawiona o godz. 16). Wstęp wolny.

Autor artykułu: Krzysztof KAŹMIERCZAK