Archive for October, 2000

Uratujmy razem cmentarz na wileńskiej Rossie

Saturday, October 28th, 2000

Jednym z miejsc, które dla Polaków są w Wilnie szczególnie ważne, jest cmentarz na Rossie. Jego nazwa pochodzi prawdopodobnie od nazwiska właściciela terenu, na którym się znajduje lub od pogańskiego święta Rossy, obchodzonego niegdyś właśnie w tym miejscu w wigilię świętego Jana.

Jedne źródła podają, że cmentarz założono w roku 1769 po zamknięciu cmentarza świętych Józefa i Nikodema, inne podają datę 6 maja 1801 roku. Obecnie Stara Rossa ma powierzchnię 6,2 hektara, a Nowa 4,6 hektara. Początkowo Rossa pozostawała pod opieką misjonarzy. W roku 1820 otoczyli oni cmentarz murowanym ogrodzeniem. W 20 lat później dobudowano kaplicę.
Wspinając się po cmentarnych ścieżkach spotkać można groby wielu znakomitych postaci związanych nie tylko z tym miastem, ale z całą Polską. Rossa pełna jest wspaniałych epitafiów i rzeźb.
Aby przywrócić im dawną świetność wymagają one jednak renowacji, a ta pieniędzy. Dlatego kontynuując akcję Jerzego Waldorffa w dniu Wszystkich Świętych 1 listopada znani Wielkopolanie zbierać będą na poznańskich cmentarzach środki przeznaczone na pomoc dla wileńskiej nekropolii. Organizatorami zbiórki są Towarzystwo Miłośników Wilna, ,,Gazeta Poznańska’’ ,,Przewodnik Katolicki”, TVP oraz radio ,,Merkury’’.

Autor artykułu: MAZ

Kolej przygotowała dodatkowe pociągi

Saturday, October 28th, 2000

Dodatkowe punkty sprzedaży biletów na największych stacjach Wielkopolski oraz dodatkowe pociągi przygotowały na 1 listopada Polskie Koleje Państwowe. Z Poznania odjedzie tego dnia siedem dodatkowych składów.

Trzy dodatkowe pociągi odjadą w kierunku Leszna i tak będą one wyruszały o godzinach 7.50, 14.55 i 16.20. W kierunku Krotoszyna pociąg wyjedzie o godz. 17.20. Do Gniezna dodatkowy pociąg wyruszy o godz. 14.40. Odjazd do Rzepina zaplanowany jest na godz. 8.10, a do Wolsztyna na 13.40.

Dodatkowe przyjazdy

Tego też dnia do Poznania przyjedzie osiem dodatkowych pociągów z Leszna, Krotoszyna, Gniezna, Rzepina, Wolsztyna, Konina i Zbąszynka.
Z Leszna pociąg odjedzie o godz. 5.43, w Poznaniu będzie o 7.00. Kolejne dwa pociągi z tej miejscowości będą odjeżdżały do Poznania o godz. 9.08 i 10.28. Przyjazd do Poznania planowany jest na godz. 10.05 i 11.45.
Z Krotoszyna wyjazd o godz. 7.50. Przyjazd do Poznania 9.52.
Ze Zbąszynka odjazd o godz. 5.00. Przyjazd do Poznania godz. 6.17.
Z Gniezna wyjazd o godz. 7.47. Przyjazd do Poznania o godz. 8.45.
Z Wolsztyna wyjazd o godz. 8.11, w Poznaniu pociąg będzie godz. 9.55.
Z Konina wyjazd o godz. 14.25. Przyjazd do Poznania o godz. 16.10.

Dodatkowy postój

1 listopada na dworcu Poznań Górczyn zatrzyma się jeden tylko pociąg z Zielonej Góry. Pośpieszny będzie odjeżdżał z Zielonej Góry o godz. 10.04. Na Górczynie powinien być o godz. 12.01. Ponadto na przystankach w Poznaniu Górczynie oraz Poznań Junikowo będą zatrzymywały się tylko te pociągi, których postój przewidziany jest w rozkładzie jazdy.
Pociągi przejeżdżające przez poznańskie Miłostowo będą miały ograniczoną prędkość do 15 km/h. Dodatkowe punkty sprzedaży biletów będą uruchomione na dworcach PKP w Poznaniu, Lesznie, Koninie, Gnieźnie.

Autor artykułu: RD

Sąd ogłosi wyrok w Zaduszki

Saturday, October 28th, 2000

W przyszły czwartek poznański Sąd Okręgowy ogłosi wyrok w procesie gangu Roberta S. Wczoraj prokurator zażądał dla niego łącznie 13 lat więzienia.

Wczorajsze wystąpienia prokuratora i 10 obrońców trwały ponad 3 godziny. Sali rozpraw tradycyjnie pilnowała grupa zamaskowanych i uzbrojonych komandosów.

Prokurator obserwował

Dla oskarżyciela wina dziesięciu oskarżonych jest oczywista. W jego opinii tworzyli zorganizowany, uzbrojony gang, któremu szefował Robert S. – Co ich połączyło? Przypadek, złośliwość losu czy trudne dzieciństwo? Nie. Związała ich chęć łatwego życia i poczucie bezkarności. Obserwowałem oskarżonych: wchodzili na salę z podniesionymi głowami, odpowiadali na pozdrowienia koleżanek i kolegów niby gladiatorzy – mówił prokurator Karol Frankowski. – Grupa dawała im poczucie siły i anonimowość.
Dla szefa grupy Roberta S. oskarżyciel zażądał łącznie 13 lat pozbawienia wolności oraz 12,5 tys. zł grzywny. Dla jego 8 ludzi wymiar kary wnioskowanej przez prokuratora wahał się – w zależności od ich ,,zaangażowania’’ – od 12 do 2 lat więzienia oraz grzywny (od 12,5 tys. do 1 tys. zł).
Oskarżyciel uznał, że tylko Dawid W., jedyny, który przyznał się i pomógł w śledztwie, może dostać wyrok w zawieszeniu.

Obrona kwestionuje dowody

Adwokaci oskarżonych prosili sąd o uniewinnienie oskarżonych – a w najgorszym przypadku o łagodny wyrok. Ich zdaniem, prokurator nie przedstawił wiarygodnych dowodów. Najbardziej kwestionowali zarzut, że oskarżeni tworzyli zorganizowaną i uzbrojoną grupę przestępczą. Ich zdaniem była to grupa ,,towarzyska’’, a broń i ładunki wybuchowe należały nie wiedzieć do kogo. – Lepiej, iżby stu winnych miało ujść odpowiedzialności karnej, niż aby jeden niewinny został ukarany – przypominali.
Sąd ogłosi wyrok w Zaduszki.

O gangu Roberta S.

Stustronicowy akt oskarżenia objął 12 mężczyzn (w tym dwóch policjantów), którzy na przełomie 1997/98 roku tworzyli w Poznaniu zorganizowaną grupę przestępczą (2 oskarżonych wyłączono potem do odrębnego postępowania). Zajmowali się kradzieżą samochodów ,,dla okupu’’ i wymuszaniem haraczy. Szef grupy, Robert S. kierował również przemytem narkotyków z Holandii do Polski.
Szczególnie drastyczne i brutalne były uprowadzenia – sterroryzowane bronią ofiary przewożono z zawiązanymi oczami do agencji towarzyskiej w Kobylnicy (albo do tzw. chłodni). Tam przetrzymywano je w pomieszczeniach bez okien, bez jedzenia i picia – nawet po kilka dni. Przykuci kajdankami do rur, z nadal zasłoniętymi oczami, byli bici i torturowani… do czasu przekazania samochodu lub gotówki. Banda uprowadziła w ten sposób kilku mężczyzn.O gangu Roberta S.

Autor artykułu: BAS

Dodatkowe pociągi na Wszystkich Świętych

Thursday, October 26th, 2000

PKP przygotowała szereg dodatkowych połączeń na pierwszego listopada. Z Poznania odjedzie tego dnia siedem dodatkowych pociągów.

Trzy dodatkowe pociągi odjadą z Poznania w kierunku Leszna i tak będą one wyruszały o godzinach 7.50, 14.55 i 16.20. W kierunku Krotoszyna pociąg wyjedzie o godz. 17.20. Do Gniezna dodatkowy pociąg wyruszy o godz. 14.40. Odjazd do Rzepina zaplanowany jest na godz. 8.10, a do Wolsztyna na 13.40.

Dodatkowe przyjazdy

Tego też dnia do Poznania przyjedzie osiem dodatkowych pociągów z Leszna, Krotoszyna, Gniezna, Rzepina, Wolsztyna, Konina i Zbąszynka.
Z Leszna pociąg odjedzie o godz. 5.43 w Poznaniu będzie o 7.00. Kolejne dwa pociągi z tej miejscowości będą odjeżdżały do Poznania o godz. 9.08 i 10.28. Przyjazd do Poznania planowany jest na godz. 10.05 i 11.45.
Z Krotoszyna wyjazd o godz. 7.50. Przyjazd do Poznania 9.52.
Ze Zbąszynka odjazd o godz. 5.00. Przyjazd do Poznania godz. 6.17.
Z Gniezna wyjazd o godz. 7.47. Przyjazd do Poznania o godz. 8.45.
Z Wolsztyna wyjazd o godz. 8.11. w Poznaniu pociąg będzie godz. 9.55.
Z Konina wyjazd o godz. 14.25. Przyjazd do Poznania o godz. 16.10.

Autor artykułu: RD

Afera w Wągrowcu

Thursday, October 26th, 2000

Polskie FBI i spec-wydział prokuratury nadal nie udzielają informacji w sprawie aresztowania siedmiu mieszkańców Wągrowca i okolic. Udało nam się dowiedzieć, że głównym bohaterem afery jest powiązany z gangami samochodowymi P.

W ostatni weekend trafiło do aresztu tymczasowego siedem osób. Jest wśród nich funkcjonariusz policji z Rogoźna (mieszkaniec Wągrowca), mężczyzna zatrudniony w charakterze kierowcy w prokuraturze Rejonowej w Wągrowcu oraz znany adwokat z tego miasta. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu i wielkopolski wydział Centralnego Biura Śledczego odmawiają jakichkolwiek informacji na temat prowadzonej sprawy.
Według naszych ustaleń, najważniejszą osobą wśród aresztowanych jest Rafał P. Mężczyzna ten już niejednokrotnie miał zatargi z prawem. Podejrzewany był o związek z gangami samochodowymi z terenu Wielkopolski. Ostatnio przebywał w areszcie przed rokiem – od lutego do czerwca 1999. Postawiono mu zarzuty wymuszania haraczu za zwrot przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Groziło mu 8 lat więzienia. Po trzech miesiącach przedłużono mężczyźnie areszt, jednak nieoczekiwanie został z niego zwolniony. W Wągrowcu mówiło się, iż P. ,,załatwił’’ sobie wcześniejsze zwolnienie. Jak było naprawdę – nie wiadomo. Nie wiadomo też, czy obecne postępowanie dotyczy tej kwestii.
P. miał szczęście nie tylko jeśli chodzi o areszt. Okazało się, że mimo skierowania przeciwko niemu (i jeszcze dwóm innym osobom) sprawy do sądu – do chwili obecnej proces nie został nawet rozpoczęty. Tymczasem we wrześniu 2000 r. minęło 12 miesięcy od skierowania sprawy do sądu. Ostatecznie w ostatnich dniach okazało się, że sąd rejonowy we Wrześni, do którego trafiła sprawa P., tłumacząc się nawałem prac przekazał ją do rozpatrzenia – w ramach pomocy prawnej – do sądu w innym województwie (w Bydgoszczy). Czy przyspieszy to rozstrzygnięcie o winie lub niewinności P.?
Najwięcej niewiadomych dotyczy jednak aresztowanego adwokata, który – według naszych informatorów – w przeszłości reprezentował P. Jaka jest jego rola w grupie przestępczej? Czy był tylko pionkiem? Jakie interesy łączyły go z P.?

Autor artykułu: KK

Nie dokończona inwestycja

Wednesday, October 25th, 2000

W ubiegłym tygodniu w Kobylnicy oddano do użytku sygnalizację na skrzyżowaniu dróg Poznań — Gniezno i Swarzędz — Wierzonka. Miejscowego sołtysa niepokoją jednak rowy odwadniające.

Wody spływające z jezdni skierowane zostały do trzech rowów. Dwa z nich biegną wzdłuż ul. Poznańskiej w Kobylnicy i nie mają żadnego odpływu. Według zapewnień naczelnika wydziału dróg Oddziału Zachodniego GDDP Krzysztofa Gruszczyńskiego część wód jakie wpłyną do rowów wsiąknie w ziemię, część wyparuje i problemu nie będzie. Najbliższe tygodnie pokażą czy tak się stanie. Trzecim rowem, tym razem z bardzo mało efektywnym odpływem jest rów wzdłuż linii kolejowej Poznań — Warszawa. Ponieważ jego właścicielem jest PKP, GDDP podłączyła się do tego rowu za zgodą tej firmy. Czy jednak głęboki rów nie stanie się wkrótce cuchnącym zbiornikiem?
- Przed kilkoma miesiącami poziom wody w nim wynosił ponad metr — twierdzi Marek Baumgart, sołtys Kobylnicy. Pracownicy GDDP zobowiązali się do nawiązania rozmów z PKP w celu ustalenia kto ma udrożnić rów. Wszystkim, czyli i kolejarzom i drogowcom i samym mieszkańcom Kobylnicy powinno zależeć na właściwym działaniu rowu odwadniającego. Zapewnia on dłuższe działanie wielu urządzeń.

Autor artykułu: RD

Tarnowo Podgórne. Podarowali autobusy

Saturday, October 21st, 2000

Wczoraj z Tarnowa Podgórnego do miejscowości Bardo na Śląsku wyruszyły dwa autosany. Mają one po 8 i 9 lat.

Autobusy są darem Tarnowa Podgórnego dla śląskiej gminy, która przed laty ucierpiała na skutek powodzi. Pojazdy przeszły gruntowny remont. Odmalowana została karoseria, wyremontowane wnętrze. W jednym z nich remontowi poddano nawet silnik. Obydwa pojazdy przeszły badania techniczne, na podstawie których dopuszcza się pojazd do ruchu. Nowymi właścicielami będą szkoły w Bardzie Śląskim. Gmina Tarnowo Podgórne podarowała też już wcześniej dwa inne autosany zaprzyjaźnionej gminie Ukmerge na Litwie. Na zdjęciu jeden z ofiarowanych gminie Bardo autobusów.

Autor artykułu: RD

Skrzyżowanie jest już bezpieczne

Saturday, October 21st, 2000

Ponad pół miliona złotych kosztowała modernizacja skrzyżowania drogi Poznań – Gniezno z drogą Swarzędz – Wierzonka. Wczoraj około godz. 10 włączono sygnalizację na stałe.

Sygnalizacja świetlna będzie działała w Kobylnicy przez całą dobę. W nocy jednak piesi i kierowcy napotkają na wszystkich wlotach światło czerwone. Dopiero nadjeżdżający pojazd, znajdujący się 100 metrów przed skrzyżowaniem, będzie najeżdżał na pętle i wywoływał zielone światło.

Zwolnij do 60 km/h

Warunkiem płynnego przejechania skrzyżowania jest ograniczenie prędkości przed światłami do 60km/h.
Również piesi, aby przejść przez jezdnię, muszą przywołać zielone światło. Służą temu przyciski. Nie od razu jednak pojawi się na sygnalizatorze kolor zielony. Trzeba odczekać kilkadziesiąt sekund.

Mieli zastrzeżenia

Nie wszystko było jednak zapięte na ostatni guzik. Kostrzyńska firma El Mont – która instalowała sygnalizatory, zapomniała zdjąć swoją reklamę z wysięgnika, na którym nad jezdnią wiszą sygnalizatory. Odbierający mieli też zastrzeżenia co do sposobu odwodnienia drogi.

Marek Baumgart
sołtys Kobylnicy

Skrzyżowanie zostało odwodnione, ale woda skierowana do rowów, które nie mają odpływu. Nie wiem czy za kilka tygodni woda zgromadzona w rowie nie będzie cuchła.
W trakcie modernizacji skrzyżowania ktoś zniszczył też część wysepki na przystanku autobusowym. Wygląda na to, że chodnik rozjechały ciężarówki.

fot: Sygnalizacja w Kobylnicy po tygodniu pulsowania na pomarańczowo zaczęła wczoraj działać.

Autor artykułu: RD

Nowe naszywki strażników

Saturday, October 21st, 2000

Od niedawna funkcjonariusze Straży Miejskiej noszą na rękawach swoich mundurów tarcze z nowym herbem miasta. Luboń zmienił swoje godło dopiero kilka miesięcy temu, z uwagi na to, że zdaniem lubońskich radnych stary herb zbyt mało ,,mówił’’ o historii miasta oraz nie spełniał wymogów heraldycznych. Luboń jest bardzo młodą metropolią. Prawa miejskie otrzymał 45 lat temu. ,,Stary’’ herb miasta, zatwierdzono w 1977 r.

Autor artykułu: BL

Angielscy ,,bobbies’’ w Poznaniu

Friday, October 20th, 2000

Specyfika pracy dyżurnego, wyszkolenie strzeleckie i współpraca z Urzędem Celnym najbardziej interesowała brytyjskich policjantów z hrabstwa Hampshire, którzy kończą swoją wizytę w Poznaniu.

- O, it works, to działa! — dziwili się goście, gdy w Izbie Pamięci jednostki przy ul. Taborowej zademonstrowano im sprawne sidła odebrane kłusownikom. Oglądali kastety z ostrzami, cepy bojowe nabijane kolcami i śrubami, nunczaka, sztylety i broń palną — samoróbki i autentyczne egzemplarze broni palnej z II Wojny Światowej. Chcieli nawet żartobliwie ,,pożyczyć’’ urządzenia do pędzenia bimbru, odebrane przestępcom….
Bob Ashton, jeden z funkcjonariuszy powiedział, że podziwiają w polskiej policji determinację w zwalczaniu rzestępczości nieletnich i prewencję. Powiedział, że policja powinna być lepiej finansowana i wyposażona – wtedy wyniki miałaby jeszcze lepsze.
Jednym z najważniejszych punktów wizyty jest propozycja włączenia polskiej policji do międzynarodowego systemu zwalczania przestępczości zorganizowanej.

fot: Od mausera po pepeszę – goście oglądają zgromadzoną broń.

Autor artykułu: GOK