Czy spadkobiercy właściciela przejmą kamienice na rogu ul. Przybyszewsiego i Szamarzewskiego razem z lokatorami? Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej chce oddać trzy budynki rodzinie dawnego właściciela. Lokatorzy zawiązali komitet protestacyjny.
Budynki przy ul. Szamarzewskiego 65 oraz Przybyszewskiego 23 i 25 zajmują nieruchomość o powierzchni 2400 metrów kwadratowych. Warte są ok. 3 mln zł. W latach czterdziestych budynki przejęli Niemcy. Po wojnie zarządzała nimi administracja państwowa.
Lokatorzy nie wiedzieliby nic o przekazaniu budynków, gdyby nie wizyta jednego z nich w siedzibie REB-u. Tam dowiedział się, że domy ma przejąć prywatny właściciel.
Podwyższy czynsz
- Przyjdzie prywaciarz i podwyższy czynsz kilkakrotnie, a jak nie zapłacimy, to eksmituje — obawia się jedna z lokatorek. — Nie rozumiem, jak MPGM mógł przekazać tak drogie budynki, nie poinformowawszy o tym władz miasta! Dlaczego w ogóle oddaje się budynek spdkobiercy bez postępowania sądowego?
- Nieruchomości te znajdowały się w naszym zarządzie przymusowym, na podstawie decyzji administracyjnej oraz przepisów kodeksu cywilnego o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia — mówi Adam Winogradzki, wiceprezes MPGM-u. — W takiej sytuacji zainteresowanymi stronami w procesie zwrotu nieruchomości jest tylko MPGM i właściciel budynku. Postępowanie sądowe nie ma miejsca, gdyż chodzi o fizyczne wydanie budynku; sprawdzamy, czy stan prawny w kwestii własności budynku nie budzi zastrzeżeń z uwagi na wpisy w księdze wieczystej, czy postanowienia sądu o nabyciu nieruchomości. W tym przypadku, ponieważ wiedzieliśmy o stwierdzeniu przez sąd nabycia spadku, wystarczyło, by spadkobierca zwrócił się do nas z żądaniem fizycznego wydania budynków.
Dlaczego więc budynków nie wydano? — pytamy.
Prawnik pomylił
- Ponieważ po interwencji lokatorów i interpelacji radnego, przekazałem teczkę dotyczcą nieruchomości do ponownego sprawdzenia. Okazało się wtedy, że prawnik MPGM-u, który badał teczkę i wydawał opinię, uzasadniająca wydanie, pomylił się przy odczytywaniu numeru jednej z działek — tłumaczy A. Winogradzki. — Okazało się, że odnośnie tej działki toczy się postępowanie wywłaszczeniowe. Teraz czekamy na wynik procedury. Nalezy zaznaczyć, ze wydanie budynku nie powoduje ograniczenia roszczeń osób trzecich lub Skarbu Państwa w stosunku do nieruchomości.
Jeżeli wynik postępowania będzie korzystny dla spadkobiercy, otrzyma on nieruchomość. Jeżeli działkę przejmie Skarb Państwa, spór będzie rozstrzygać sąd.
fot: Prywatny właściciel chce przejąć trzy budynki na rogu ul. Przybyszewskiego i Szamarzewskiego.
Autor artykułu: Krzysztof ULANOWSKI