- Czuję się niewątpliwie kobietą sukcesu, ale tylko pod kątem zawodowym – wyjaśnia Joanna Nowiak, dr nauk humanistycznych, adiunkt w Instytucie Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu. – Moją pasją jest polityka, walka o dobro kobiet i kraje skandynawskie, od których wszystko się
zaczęło.
Zainteresowanie państwami skandynawskimi wzbudził w Joannie Nowiak jej mąż, Wojciech, również wykładowca uniwersytecki. Poznali się, kiedy Joanna była na drugim roku studiów i to on pomógł jej wymyślić tytuł pracy magisterskiej: ,,Zmiana sytuacji społeczno-politycznej kobiet na przykładzie krajów skandynawskich”.
- Potem zapadła decyzja, że zostaję na studiach doktoranckich – opowiada J. Nowiak. – Chciałam kontynuować wątek sytuacji kobiet na świecie, ale nie spotkałam się z aprobatą swoich przełożonych. Dlatego postanowiłam, że jeżeli nie o kobietach – to napiszę doktorat o Skandynawii. Rok temu obroniłam swoją pracę doktorską.
Kartki od Haralda
Państwo Nowiak mają pięcioletniego synka, Olava.
- Takie imię nadaliśmy synkowi na cześć byłego króla Norwegii – Olava V – tłumaczy J. Nowiak. Synek otrzymuje trzy razy w roku (na Boże Narodzenie, Wielkanoc i 17 maja – w święto narodowe Norwegii) kartki świąteczne od obecnie panującego króla Haralda. Do życzeń zawsze dołączone są pozdrowienia dla rodziców i rodziny.
Joanna Nowiak aktywnie działa na rzecz równouprawnienia kobiet. Była zaproszona na spotkanie kobiet sukcesu z prezydentem Polski – Aleksandrem Kwaśniewskim. Reprezentowała też polskie kobiety na II Konferencji Kobiet Regionu Morza Bałtyckiego w Helsinkach, gdzie jako jedyna Polka (na 450 kobiet uczestniczących w konferencji) miała swoje wystąpienie.
Pasje nie zastąpią rodziny
- W Polsce tak naprawdę tylko mała grupa kobiet walczy o swoje prawa – tłumaczy J. Nowiak – Wszędzie gdzie mogę, promuję kobiety, poruszam temat równouprawnienia na swoich zajęciach z geografii politycznej, nie tylko na UAM, ale także w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa. Jeżeli mogę coś poradzić kobietom, które chcą się zrealizować w życiu zawodowym i rodzinnym, to z całego serca polecam najpierw wybudować małe imperium zawodowe, a dopiero na jego fundamentach – rodzinne. Nie można bowiem swoim pasjom i zainteresowaniom poświęcać dobra rodziny.
Autor artykułu: Joanna Kardasz