Archive for June, 2001

Wyremontują trybuny pływalni

Thursday, June 21st, 2001

Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Sportach Letnich odbędzie się w Wielkopolsce – po raz drugi w swojej siedmioletniej historii. W Poznaniu, przy ul. Chwiałkowskiego, rozegrane zostaną konkurencje pływackie. Trzeba wyremontować trybuny letniej pływalni.

We wtorek poznańscy radni zaakceptowali przyjęcie przez miasto pomocy finansowej z budżetu województwa wielkopolskiego – 20 tys. zł. Tyle przyznali radni z Sejmiku Wojewódzkiego. Pieniądze te przeznaczone są na remont trybun, choć wszystkich wydatków nie pokryją.
Żelbetowa konstrukcja trybun uległa zniszczeniu.

Przeciekająca woda doprowadziła do korozji metalowych elementów. – Zbudowanie tych trybun od nowa byłoby tańsze niż ich remontowanie – mówi Grzegorz Ziętkiewicz, rzecznik prasowy Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, do których obiekty przy ul. Chwiałkowskiego należą. Na domiar złego trzeba było powtórzyć przetarg na wykonanie tych robót, co opóźniło inwestycję.

Po remoncie konstrukcji trybun trzeba umieścić na nich plastikowe siedziska. Uroczyste otwarcie OOM zaplanowano na 17 lipca. Do tego czasu wszystkie remontowe prace powinny zostać zakończone.

Autor artykułu: JOD

Znają pracę strażaka

Thursday, June 21st, 2001

Rozdano nagrody w powiatowych eliminacjach konkursu ,,Czy znasz pracę strażaka’’. Zdaniem strażaków, prace bardzo wiernie odzwierciedlają specyfikę ich służby.

Nagrody wręczali Ryszard Pomin, starosta powiatu poznańskiego oraz Jerzy Ranecki, z-ca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w… najnowszej strażnicy na Ratajach.

- Moją uwagę zwrócił bardzo wierny sposób oddania charakteru naszej służby – chwali młodych artystów J. Ranecki. – Moim zdaniem świadczy to o dużej znajomości tematu.

Prace uczniów zostaną na dłużej w ratajskiej strażnicy, J. Ranecki zapewnił, iż zorganizuje tam specjalną ekspozycję.
Zwycięzcy zakwalifikowali się do kolejnego wojewódzkiego etapu tego ogólnopolskiego konkursu organizowanego przez Komendant Głównego PSP.

Wykorzystując okazję uczniowie i gimnazjaliści zwiedzali strażnicę. Przypatrywali się pracy oficerów dyżurnych w Miejskim Stanowisku Kierowania. Specjalnie dla nich strażacy zorganizowali też pokaz wyjazdu alarmowego.

Najodważniejsi mogli się także przejechać… 30 metrową drabiną strażacką, co jak zapewniali strażacy wymaga nie lada odwagi.

Wśród uczniów podstawówek zwyciężyli:

  1. Joanna Zandecka, SP nr 2 z Murowanej Gośliny,
  2. Przemysław Jarosz, SP nr 2 z Murowanej Gośliny,
  3. Stefania Jóźwiak, SP nr 2 z Murowanej Gośliny,

w kategorii gimnazjalistów:

  1. Monika Błaszczak, Gimnazjum w Buku,
  2. Artur Chmielewski, Zespół Szkół w Kleszczewie,
  3. Paulina Kubaczyk, Zespół Szkół w Kleszczewie

Autor artykułu: BL

Pasy jak nowe

Thursday, June 21st, 2001

Odświeżanie pasów na jezdniach to niemal coroczna konieczność. Dzieje się tak szczególnie na drogach o bardzo dużym natężeniu ruchu.

Niedawno takim zabiegom poddawano trasę Poznań – Świecko, w pobliżu Tarnowa Podgórnego.

Oczywiście obecnie niemal wszystkie farby, którymi maluje się oznakowania na jezdniach oprócz dużej trwałości posiadają właściwości fluorescencyjne – czyli ,,świecą’’ w nocy w blasku samochodowych reflektorów.

Autor artykułu: BL

Nowi piłkarze na testach w Lechu

Wednesday, June 20th, 2001

Wczoraj na głównej płycie stadionu przy ulicy Bułgarskiej zaprezentowało się kilku graczy, z których być może niektórzy znajdą zatrudnienie w poznańskim Lechu.

Zawodnicy byli bacznie obserwowani przez czterech fachowców – Bogusława Baniaka, Czesława Jakołcewicza, Wiesława Zakrzewskiego i Mirosława Okońskiego.

- Co cztery pary oczu to nie jedna – powiedział szkoleniowiec Kolejorza. – Musimy dokładnie sprawdzić każdego gracza. Na testy wybierała się wprawdzie większa grupa piłkarzy, ale osobiste i zawodowe sprawy nie pozwoliły im dotrzeć do stolicy Wielkopolski.

Chęć gry w zespole Lecha wyrazili m.in. bramkarz Mariusz Luncik, który występował ostatnio w III-ligowej drużynie z Wuppertalu, znany z wielkopolskich boisk Dariusz Wojciechowski (obecnie zawodnik Warty Poznań, a w rundzie wiosennej grający w Lechii Gdańsk), Maciej Chmielewski z Obry Kościan, Rafał Huebschner z Polaru Wrocław, a także dwóch piłkarzy z Białorusi.

W trakcie najbliższych dni dotrą najprawdopodobniej Dariusz Podolski (Ceramika Opoczno), Zbigniew Wójcik i Waldemar Żelazko (obaj Polar) oraz Piotr Bajera (Świt Nowy Dwór) i Tomasz Oleszek (Pomerania).

- Na razie prowadzimy dokładną obserwację pod względem umiejętności i ewentualnej przydatności do gry w naszej drużynie – dodał trener Baniak. – Wczoraj w Buku rozegraliśmy grę kontrolną pomiędzy testowanymi zawodnikami i pierwszym zespołem.

Natomiast dzisiaj odbędzie się spotkanie w Pyrzycach
Kolejorza z miejscowym Sokołem. W następnym tygodniu piłkarze będą mieli krótki urlop. Potem, do 9 lipca trenować będą na obiektach przy ulicy Bułgarskiej. Jednym z ostatnich elementów przygotowań będzie wyjazd na obóz do Trzcianki, który zakończy się 19 lipca.

Autor artykułu: ŁOS

Wyłudzał towary

Wednesday, June 20th, 2001

Prokurator Rejonowy w Kaliszu zakończył śledztwo w sprawie wyłudzenia towarów od firm przez Marka J. 35 -letni kaliszanin przez 2 lata podając się za właściciela fikcyjnego przedsiębiorstwa zabrał produkty za blisko 600 tysięcy złotych.

35-letniwmu Markowi J. zarzuca się, że od 1999 roku od 28 firm działających m. in. w Poznaniu, Warszawie, Pile, Zielonej Górze i Zabrzu wyłudzał artykuły spożywcze, maszyny i materiały budowlane. Zabierał m. in. piece gazowe, rowery, okna, meble, konserwy, maszyny spawalnicze oraz kostkę brukową. Wyłudził także 4 kredyty w wysokości od 2 do 36 tysięcy złotych od banków z Kalisza i Wrocławia.

Wcześniej Marek J. przywłaszczył sobie Nissana Primerę wypożyczoną z kaliskiej wypożyczali. Z tym czynem wiąże się zarzut złożenia w Warszawie fałszywego zawiadomienia o rzekomej kradzieży tego samochodu.

Do zatrzymania oszusta doszło 13 września 2000 roku na terenie Kalisza. Sąd Rejonowy w Kaliszu na wniosek Prokuratora Rejonowego w Kaliszu przedłużył tymczasowe aresztowanie na dalszy okres. – Mężczyzna ten był już wcześniej karany za podobne oszustwa – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kaliszu Janusz Walczak. – Zarzucane Markowi J. oszustwo w odniesieniu do mienia o znacznej wartości jest zagrożone karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Autor artykułu: PAF

Radni startują do Sejmu

Wednesday, June 20th, 2001

Rzesza wielkopolskich samorządowców przygotowuje się do startu w wyborach parlamentarnych. Muszą się liczyć z tym, że staną przed dylematem: samorząd czy Sejm.

– Każdy, kto decyduje się na start w wyborach, musi się liczyć z koniecznością rezygnacji z funkcji w samorządzie – mówi poseł UW Barbara Imiołczyk, przewodnicząca sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej. Kandydaci–samorządowcy we wrześniu jeśli zostaną wybrani, będą musieli wybrać.

Jak w szkole

Samorządowcy to znaczna rzesza na listach wyborczych, a jeszcze nie wszystkie partie ujawniły listy.
– To naturalna droga – mówi o ambicjach samorządowców Barbara Imiołczyk. Zgadzają się z tym inni.

Waldy Dzikowski, wójt Tarnowa Podgórnego i kandydat PO podkreśla, że samorządowcy dysponują doświadczeniem, które na pewno będzie przydatne w pracy parlamentarnej.

– W polityce jest jak w szkole: podstawówka, gimnazjum, liceum, studia – mówi Dzikowski. Dodaje, że im więcej będzie w Sejmie ludzi, którzy przeszli szczeble kariery w samorządzie, tym lepsze będzie ustawodawstwo.

Katarzyna Kretkowska, poznańska radna i kandydatka UW myśli podobnie. Podkreśla, że w Sejmie potrzebni są ludzie, którzy wiedzą jakie skutki niesie niedobre ustawodawstwo dla samorządów.

Filip Kaczmarek, poznański radny i kandydat PO: – Droga od samorządu do parlamentu jest normalna dla demokracji i cieszę się, że w Polsce też się tak dzieje.

W ,,starych’’ demokracjach rzadko zdarza się, żeby ludzie bez doświadczenia w działalności publicznej wchodzili do parlamentu. Najpierw przechodzą weryfikację w wyborach do władz lokalnych.

Umarł król…

Czy nie ma obawy, że po wyborach samorządy zostaną pozbawione najlepszych?
– Umarł król, nich żyje król – mówi Waldy Dzikowski. – Przyjdą nowi.
– Polityka nie znosi próżni. Na pewno znajdą się dobrzy i ambitni, którzy zajmą miejsca obecnych samorządowców – mówi poseł Imiołczyk.

Filip Kaczmarek przyznaje, że gdyby został wybrany to będzie mu żal pracy w samorządzie, bo: – Pod pewnymi aspektami jest to praca bliższa ludziom, ale też wiadomo, że Sejm zajmuje się rzeczami bliskimi samorządom.
Nasi rozmówcy są jednak zgodni, że trudno dobrze wykonywać swoje zadania, jeśli się łączy dwie funkcje.
– Trudno być jedną nogą w Poznaniu, a jedną w Warszawie – obrazowo tłumaczy Katarzyna Kretkowska.

W Europie funkcjonują różne rozwiązania. Jak pokazała dotychczasowa polska praktyka politycy tylko w nielicznych wypadkach skutecznie łączyli funkcje w samorządzie i parlamencie.

Zdrojewski wybierał dwa razy

Prezydent Wrocławia (były senator) odchodzi z samorządu po 11 latach rządzenia miastem, bo zamierza kandydować w wyborach i Został liderem listy Platformy Obywatelskiej we Wrocławiu. W ubiegłym roku Zdrojewski musiał już wybierać: być prezydentem czy senatorem. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, że łączenie funkcji samorządowych i parlamentarnych jest niezgodne z prawem. Wtedy Zdrojewski wybrał samorząd.

Autor artykułu: PMK

Stary Browar zaczarowany

Wednesday, June 20th, 2001

W plenerowej scenie Teatru Wielkiego w Poznaniu – Starym Browarze trwają ostatnie przygotowania do niedzielnej premiery opery Giuseppe Verdiego ,,Macbeth’’ w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, którego kanwą jest Szekspirowski dramat.

Przedstawienie rozegra się przed ponad 750-osobową widownią w Noc Świętojańską. Przedpremierowa gonitwa przypomina raczej ,,sceny Dantejskie’’. Reżyser próbuje zachować spokojną twarz. Przyznaje jednak, że towarzyszy mu olbrzymie zdenerwowanie.

- Taka okazja, by wyczarować teatr operowy, gdzie go nie ma, zdarza się raz w życiu. Chcę stworzyć pełnowymiarowe widowisko, pełne barw, efektów specjalnych. To będzie prawdziwa Noc Cudów! – rekomenduje przy okazji przedstawienie.

Trup ściele się gęsto!

Cudów dokonują teatralni fachowcy z ul. Polskiej. Do ,,Macbeth-show’’, jak mówią, tworzą specjalne kostiumy dla kaskaderów. Muszą być utrzymane w stylu mrocznego szekspirowskiego dramatu. Scenograf Ryszard Kaja improwizuje z użyciem resztek materiałów, które udało mu się wydobyć z otchłani teatralnych magazynów.

- Wszystkich opanowała przedpremierowa panika, ale przynajmniej próbuję stworzyć kostiumy osadzone w klimacie epoki średniowiecznej, częściowo angielskie, na pewno mroczne, bo trup ściele się gęsto – mówi Ryszard Kaja. I dodaje żartem, że niepotrzebnie mistrz krawiecki, Jan Furszpaniak, tak przykłada się do kostiumu kaskadera, Pawła Suski, bo to strój… jednorazowy: – I tak zginie podczas próby generalnej! Paweł wraz z bratem Grzegorzem Suską, szefem grupy kaskaderów, stoczą bowiem kulminacyjny pojedynek ,,Macbetha’’ – na śmierć i życie!

Upiory i czarownice

Z damskiej pracowni krawieckiej Ryszard Kaja dzwoni do charakteryzatorki Ewy Niedźwiedź: — Chciałem, żebyś zrobiła z niej ,,łyskę’’, ale ona ma takie piękne włosy! – scenograf mówi o Lidii Lubińskiej. Aktorka jest równocześnie kaskaderką: – Kiedyś wpadłam na pomysł, by zrobić kurs kaskaderski. Uważam, że aktorka powinna umieć jak najwięcej. I przydało się w poznańskim ,,Macbetcie’’.

Lidia jako czarownica będzie miała za zadanie m.in. wykonać salto z rąk kolegów na plecy, wspinać się na wysokości. Dlatego zwiewna biała suknia, nałożona na cieliste body, musi być krótsza, ale szeroka, a na nogach dziewczyna musi mieć miękkie skórzane buty. W pracowni szewskiej Andrzej Honczar przymierza buty wysokie na długość nóg. Super-Gregor (Grzegorz Suska) wypróbowuje możliwości buto-spodni.

Jak w czymś takim wejść na 30-metrowy komin? – zastanawia się.

,,Macbeth’’ i meteo

- Mam nadzieję, że prognoza meteo będzie nam sprzyjać – mówi Renata Gralec, przyglądając się powstającej browarnej widowni pod chmurką.

- Myślę, że wielkim zaszczytem jest robić spektakl, który opiera się na jednym z najpiękniejszych i najmądrzejszych tekstów, a ilustrowany jest fascynującą muzyką – Ryszard Kaja wyraża odczucia chyba większości twórców ,,Macbetha’’, którego premiera odbędzie się 24 czerwca w Starym Browarze w Poznaniu.

Autor artykułu: Małgorzata DERWICH

Marnują miejskie pieniądze?

Wednesday, June 20th, 2001

Radni wywalczyli dla osiedlowych samorządów wyższe dotacje z kasy miasta niż proponował Zarząd Miasta. Pośmiertnie uhonorowali Witolda Gałkę tytułem Zasłużonego dla Miasta Poznania. Uczynili MPK bardziej przyjaznym dla niepełnosprawnych.

Zmarły niedawno Witold Gałka, miejski konserwator zabytków, otrzyma w dzień Imienin Miasta tytuł Zasłużonego dla Miasta Poznania. Pod wnioskiem w tej sprawie podpisali się wszyscy obecni radni. Wczoraj uchwała przyjęta została jednogłośnie. W uzasadnieniu jej autorzy napisali, że zmarły stał na straży dorobku naszych poprzedników, chronił wspaniałą przeszłość miasta. Uhonorowanie go było inicjatywą architektów, ludzi sztuki, archeologów.

Pozyskują surowce

Na Wysypisku Odpadów Komunalnych trwa pozyskiwanie surowców wtórnych. Wczoraj radni uchwalili przyznanie wysypisku dotacji na zakup dodatkowych 100 pojemników na plastikowe butelki, po 150 na makulaturę i szkło. Za jeden pojemnik miasto zapłaci od 636 do 954 zł.

Samorządy osiedlowe otrzymują z kasy miasta dotacje. Zarząd proponował, by „pogłówne”, czyli dotacja liczona na jednego mieszkańca, wynosiła w tym roku 5,50 zł. Dotacja do inwestycji wykonywanych z inicjatywy lokalnych komitetów miała wynosić 800 tys. zł (o tym, kto ją otrzyma, decyduje konkurs). Członkowie Komisji Samorządowej proponowali zwiększenie „pogłównego” do 6 zł, a grantu inwestycyjnego do miliona zł.

Dodatki mieszkaniowe

Pomysł z podwyżką ,,pogłównego’’ miał oponentów. – Lokalne samorządy i tak nie realizują swoich budżetów. Nie są do tego przygotowane. Marnują pieniądze wszystkich mieszkańców – zwracał uwagę Filip Kaczmarek. – Nie wydają pieniędzy, bo uniemożliwiają im to zmieniające się przepisy – bronili dzielnicowych samorządowców Andrzejowie: Bielerzewski i Nowotny. Większość radnych podzieliła ten pogląd, przyznając dotacje proponowane przez Komisję Samorządową.

Zostały też uchwalone specjalne dodatki mieszkaniowe dla osób, których nie stać na płacenie czynszu oraz złagodzone kryteria ich przyznawania.

Osobom niepełnosprawnym łatwiej będzie korzystać z usług MPK. Przewoźnik wyposaży swoje pojazdy w urządzenia emitujące sygnały odbierane przez osoby niewidome. Dzięki temu pasażerowie będą wiedzieli o zbliżającym się tramwaju lub autobusie.

Autor artykułu: JOD

Lista osób nagrodzonych w konkursie z firmą WINIARY – EDYCJA DWUNASTA

Tuesday, June 19th, 2001

Oto lista osób, które otrzymują zestawy od firmy WINIARY:

Danuta Kowalska, Poznań

Stanisław Kaczmarek, Poznań

Zofia Kisielewska, Śrem

Po odbiór nagród można się zgłaszać od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 – 18.00 w Redakcji (Gazeta Poznańska) Naszemiasto.pl w Poznaniu przy ulicy Grunwaldzkiej 19, III piętro, pokój 92.

Osoby mieszkające poza Poznaniem prosimy o telefoniczny kontakt z Redakcją pod numerem: (0-61) 865 70 01 wew. 167.

GRATULUJEMY !

Autor artykułu: .

Nieudana ucieczka

Tuesday, June 19th, 2001

W niedzielę 17 czerwca o godzinie 2.10 policja usiłowała zatrzymać forda escorta, który mknął z nadmierną prędkością aleją Wojska Polskiego w Pile. Próba nie powiodła się.

Natychmiastowy pościg za uciekającym pojazdem zakończył się pomyślnie. Po krótkiej pogoni samochód został zatrzymany.

Prowadził go pijany mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało w jego krwi 1,30 promila alkoholu. Zmotoryzowany uciekinier został umieszczony w Izbie Wytrzeźwień. Po ,,dojściu do siebie’’ zostanie wszczęte przeciwko niemu dochodzenie.

Także w niedzielę, ale o godzinie 17.10 na przejście dla pieszych przez aleję Jana Pawła II w Pile wkroczył znienacka wprost pod jadącego poloneza przechodzień. W wyniku wypadku doznał on ogólnych obrażeń ciała.

Także w niedzielę, ale o godzinie 17.10 na przejście dla pieszych przez aleję Jana Pawła II w Pile wkroczył znienacka wprost pod jadącego poloneza przechodzień. W wyniku wypadku doznał on ogólnych obrażeń ciała.

Autor artykułu: ADG